do początku mapa serwisu kontakt  
Czytelnia » do poczytania
Miłosierdzie w Krakowie

J. Marecki, Znaki Miłosierdzia w krajobrazie kulturowym Krakowa na przełomie XIX i XX wieku [w:] Symbol-znak- rytuał. Misericordia Domini, red. J. Marecki, L. Rotter, Kraków 2016, s. 65 - 95.

 

[...]

Dla Krakowa przełom XIX i XX wieku, kiedy to miasto przynależało do Wielkiego Księstwa Krakowskiego wchodzącego w skład Austro-Węgier, był czasem szczególnym[1]. Powoli zamierał dawny porządek polityczny i gospodarczy. Pojawiły się nowe zakłady pracy, szczególnie na terenach przyległych do miasta. W 1902 roku na terenie miasta funkcjonowało 86 zakładów przemysłowych, a w tym samym czasie na terenie Podgórza i sąsiednich gmin było ich 88[2]. Wielkie nadzieje wiązano z budową kanału (zwany często Kanałem Galicyjskim) łączącego Wisłę z Dunajem i Dniestrem. W Krakowie miał powstać znaczący port rzeczny na terenie Płaszowa i Ludwinowa oraz na Dębnikach i w przylegających osiedlach. Mimo, iż władze Austro-Węgier zatwierdziły stosowne plany w 1901 roku i w 10 lat później rozpoczęto pierwsze prace, to jednak projektu nie zrealizowano. Głównym powodem była oczywiście I wojna światowa[3]. W omawianym okresie miasto znacznie poszerzyło swoje granice, a tym samym wzrosła liczba ludności[4]. W 1910 roku włączono do Krakowa 14 gmin i 9 obszarów dworskich – łącznie ponad 41 km kwadratowych. W roku następnym włączono kolejne tereny o powierzchni 4 km kwadratowych, a w 1912 roku wieś Płaszów. Powierzchnia miasta przed 1910 rokiem wynosiła niespełna 6,9 km kwadratowych, a po 1912 roku – 41,4 km kwadratowych. Stąd często w literaturze pojawia się określenie „wielki Kraków”[5].

W dobie autonomii galicyjskiej prężnie działał  Uniwersytet Jagielloński, który stał się znaczących ośrodkiem dydaktyczno-naukowym. Wykładowy język polski znacznie przyczynił się do rozwoju uczelni i popularności, zwłaszcza wśród studentów z zaboru rosyjskiego i pruskiego. Wielu studentów pochodziło z krajów sąsiednich[6], wzmagają się nastroje narodowe[7].

            Przełom XIX i XX wieku to także przekonanie, że upadnie stary porządek i powstanie „nowe”. Stąd zarówno dla badacza przeszłości jak znawców krajobrazu kulturowego Kraków sprzed stu laty jest ciągle interesującym „obiektem” badawczym.

 

Wspomniane w tytule „znaki miłosierdzia” rozpatrywać można w kilku płaszczyznach: społecznych, kulturowych, gospodarczych, religijnych, obyczajowych i narodowych. W poniższych rozważaniach ograniczę się do kilku wybranych zagadnień i ukazania trzech zasadniczych elementów: osoby; b/ instytucje; c/ wydarzenia. Elementy te nawzajem się przenikają i uzupełniają.

 

OSOBY

Kraków przełomu XIX i XX wieku to miasto ubogich, bezdomnych, włóczęgów, sierot i osób poszukujących lepszego bytu[8]. Władze miasta, które nie były w stanie zapanować nad znaczną grupą bezdomnych, chętnie przekazały opiekę nad miejską ogrzewalnią na Kazimierzu, a poźniej nad podobnymi instytucjami, Adamowi Chmielowskiemu (1845-1916)[9] i członkom zgromadzeń zakonnych, które powstały z jego inicjatywy: albertynom[10] i albertynkom[11]. Były powstaniec styczniowy, dobrze zapowiadajacy się malarz, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Monachium porzucił w 1884 roku „świecką” karierę i zajął się krakowskimi nędzarzami. Z czasem – jak wspomniano wyżej – zamieszkał wraz z nimi w miejskiej ogrzewalni, a w 1887 roku złożył śluby tercjarskie przyjmując imię Albert. Jego beatyfikacja miała miejsce w 1983, a kanonizacja w 1989 roku. Brat Albert ściśle współpracował ze swą duchowa córką, współzałożycielką i długoletnią przełożoną generalną wspólnoty albertynek s. Bernardyną Marią Jabłońską (1878-1940), która w 1997 roku została beatyfikowana[12].

Zachowanie Brata Alberta było czymś więcej niż działalność filantropijna – tak modna w niektórych kręgach arystokratycznych oraz burżuazyjnych i ziemiańskich pod koniec XIX wieku. Karol Wojtyła, od młodości zafascynowany osobą i działalnością Brata Alberta, jako Jan Paweł II w homilii kanonizacyjnej (Rzym, 12 XI 1989) podkreślił, że Adam Chmielowski był uczniem gotowym na każde wezwanie swego Mistrza i Pana. O tym wezwaniu – o tym definitywnym wezwaniu, które wyznaczyło jego drogę do świętości w Chrystusie – zdają się mówić nade wszystko słowa Izajasza z pierwszego czytania dzisiejszej liturgii: „(…) rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać” (Iz 58, 6) – oto teologia mesjańskiego wyzwolenia; zawiera się w nim zaś to, co dziś przywykliśmy nazywać „opcją na rzecz ubogich”; „(…) dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków” (Iz 58, 7). To właśnie czynił Brat Albert. W tej niestrudzonej, heroicznej posłudze na rzecz najbardziej upośledzonych i wydziedziczonych znalazł ostatecznie swą drogę, znalazł Chrystusa. Przyjął Jego jarzmo i brzemię. Nie był tylko „miłosiernikiem”. Stał się jednym z tych, którym służył. Ich bratem. Szary brat[13].

Nazwy zgromadzeń, których ikoną jest Brat Albert, brzmią: Zgromadzenie Braci Posługującym Ubogim oraz Zgromadzenie Sióstr Poslugujących Ubogim. Posługa ubogim – to nie tylko zaspokojenie ich podstawowych potrzeb. To służba najniższej warstwie społecznej. To kwitesencja chrześcijańskiego miłosierdzia w miłości bliźniego w duchu ewangelicznym. W tym samym duchu co albertyni, pracowały albertynki.

            W homilii wygłoszonej 6 czerwca 1997 roku w Zakopanem podczas Mszy świętej beatyfikacyjnej Jan Paweł II podkreślił, że Bernardyna Maria Jabłońska – duchowa córka św. brata Alberta Chmielowskiego, współpracownica i kontynuatorka jego dzieła miłosierdzia – żyjąc w ubóstwie dla Chrystusa poświęciła się służbie najuboższym. Kościół stawia nam dzisiaj za wzór tę świątobliwą zakonnicę, której dewizą życia były słowa: «dawać, wiecznie dawać». Zapatrzona w Chrystusa szła wiernie za Nim, naśladując Go w miłości. Chciała uczynić zadość każdej ludzkiej prośbie, otrzeć każdą łzę, pocieszyć choćby słowem każdą cierpiącą duszę. Chciała być dobrą zawsze dla wszystkich, a najlepszą dla najbardziej pokrzywdzonych. «Ból bliźnich moich jest moim bólem» - mawiała. Wraz ze św. bratem Albertem zakładała przytuliska dla chorych i tułaczy wojennych[14].

 

W działalność na polu chrześcijańskiego miłosierdzia aktywnie włączyli się krakowscy hierarchowie kościelni.

Kard. Albin Dunajewski (1817-1894) otaczał opieką sybiraków i osiadłych w Krakowie powstańców styczniowych. Wspomagał klasztory prowadzące działalność charytatywną, ponadto własnym sumptem utrzymywał kilku kleryków w seminariuum duchownym, którzy nie posiadali tzw. przydziałowych subwencji rządowych. Pozostawił po sobie pamięć opiekuna ubogich oraz ascety[15].

Kniaź Jan Duklan Puzyna (1842-1911) wprowadzając w 1896 roku praktykę adoracji Najśw. Sakramentu wzywał równocześnie o zaopatrywanie ubogich parafii w sprzęty liturgiczne. Ogłosił w 1907 roku list pasterski o miłosierdziu chrześcijańskim, wzywał ponadto do pracy społecznej w duchu chrześcijańskiej solidarności. Apelował o powstrzymanie fali wyjazdów zarobkowych i emigracyjnych oraz organizowanie związków robotniczych i stowarzyszeń chrześcijańskich[16].

Szczególną ikoną miłosierdzia w Krakowie, w omawiamym okresie był późniejszy kardynał Adam Stefan Sapieha (1867-1951)[17]. Znany jest z wiekopomnych dzieł miłosierdzia, takich jak obiad dla 300 ubogich osób, który polecił wydać z okazji ingresu do katedry wawelskiej, 3 marca 1912 roku. Urządził  go u szarytek na Kazimierzu. Rok później wydał polecenie o organizowaniu komitetów parafialnych dla opieki nad ubogimi. Inną inicjatywą był Krakowski Biskupi Komitet Pomocy dla Dotkniętych Klęską wojny założony w kilka miesięcy po wybuchu I wojny światowej (w 1915 r.), organizowanie duszpasterstw dla żołnierzy (i legionistów) oraz szpitali wojskowych. Troszczył się o ludność cywilną. Wystarczy ponadto wspomnieć o „kolumnach sanitarnych”, które powstały i działały z jego inicjatywy. W latach I wojny wydał kilka odezw i komunikatów do duchowieństwa i wiernych zwracając szczególną uwagę na pomoc zubożałej ludności[18].

Sapieha popierał działania na rzecz rozwiązania takich problemów jak społeczne nierówności, nędza, brak pracy. Dostrzegał potrzebę angażowania się w sprawę ulżenia doli najuboższym. Wyrazem jego zatroskania o najniższe warstwy społeczne było organizowanie licznych akcji charytatywnych, związków zawodowych (m. in. w 1914 roku założył Stowarzyszenie Robotników Katolickich – z nich wyrosły Chrześcijańskie Związki Zawodowe) oraz duszpasterstw różnych środowisk. Popierał zakładanie przedszkoli i ochronek oraz domów parafialnych. jego duszpasterskim hasłem była dewiza: Ora, labora et ama – módl się, pracuj i kochaj. Często powtarzał klerykom i kapłanom: kochaj Boga i miej serce otwarte na bliźnich. W dniu 16 kwietnia 1912 roku odwiedził – co miało znaczenie nie tylko propagandowe i symboliczne – kolonię domów zbudowanych przez Towarzystwo Tanich Mieszkań dla robotników katolickich[19].

By dopełnić obrazu działań Sapiehy wspomnieć należy o jego  zaangażowaniu się w działalność Rady Głównej Opiekuńczej w okresie okupacji niemieckiej w latach II wojny światowej[20].

 

Kolejną „ikoną” krakowskich dzieł miłosierdzią książę był książę Aleksander Ignacy Lubomirski (1802-1893)[21], który w 1885 roku przekazał władzom Galicji kwotę 2 mln franków z przeznaczeniem na cele dobroczynne[22]. Dzięki tej kwocie wzniesiono schronisko dla chłopców przy ul. Rakowickiej 27[23]. Prace budowlane rozpoczęto w 1891 roku, a uroczystego otwarcia dokonano w 1893 roku. W 1911 roku kierownictwo nad schroniskiem przekazano salezjanom. Corocznie przebywało w nim do 160 chłopców[24]. Wspomnieć należy, że w omawianym okresie salezjanie prowadzili na ziemiach polskich wiele placówek wychowawczych, edukacyjnych i dzieł charytatywnych[25].

W cztery lata później, w 1889 roku, wspomniany wyżej książę na ręce kard. Albina Dunajewskiego złożył ofiarę pieniężną, która posłużyła na zakup znacznej parceli w Łagiewnikach pod Krakowem, na której wybudowano klasztor dla sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia[26], kaplicę pw. św. Józefowa poświęconą w 1891 roku (stąd późniejsze potoczne określenie zakładu terminem „Józefów”) oraz zakład dla dziewcząt moralnie zaniedbanych. Tam przeniesiono dom opieki z ul. Straszewskiego, w którym jednorazowo przebywało około 50 osób. Należy dodać, że w kaplicy klasztornej kilka objawień Jezusa Miłosiernego miała siostra Faustyna Kowalska (1905-1938) – kanonizowana w 2000 roku[27]. W okresie II wojny światowej w kaplicy klasztornej umieszczono w 1944 roku obraz Pana Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa K. Hyły (1897-1965)[28] wykonany na prośbę sióstr, przy którym to obrazie rozwinął się kult Bożego Miłosierdza[29].

W omawianym okresie szczególną charyzmą pracy wśród osieroconej i ubogiej młodzieży na terenie odznaczał się ks. Kazimierz Siemaszko CM (1947-1904)[30]. W okresie studiów filozoficzno-teologicznych, zanim otrzymał święcenia kapłańskie (1875) dla chłopców z krakowskiego Kleparza prowadził katechezę i organizował posiłki. Już jako kapłan zorganizował przy ul. Krzywej 23 noclegownię dla opuszczonej i bezdomnej młodzieży męskiej oraz schronisko całodziennego pobytu dla chłopców, w którym prowadzono  zajęcia dzienne (od 1882). Mieszkańcy schroniska mieli obowiązek uczęszczać do okolicznych szkół powszechnych, a starsi uczyli się zawodu w warsztatach rzemieślniczych. Środki na działalność charytatywną pozyskiwał od darczyńców i przełożonych zakonnych. W 1886 roku zakupił dom przy ul. Długiej 42 (obecnie nr 38), w którym założył „dom schronienia i dobrowolnej pracy dla biednych i opuszczonych chłopców” i do którego przeniósł mieszkańców z noclegowni przy ul. Krzywej. W tym samym roku zorganizował w „domu schronienia”, za zgodą władz szkolnych, publiczną szkołę powszechną, do której – ze względu na jej renomę – uczęszczali także chłopcy z krakowskich rodzin. Po jej ukończeniu mogli, tak jak starsi mieszkańcy „domu schronienia”, uczęszczać do przemysłowych szkół miejskich celem zdobycia wykształcenia zawodowego. Jednym ze źródeł utrzymania ośrodka były warsztaty introligatorskie. Ks. K. Siemaszko zwracał także uwagę na ogólne wykształcenie wychowanków, dlatego założył stosowną świetlicę  z biblioteką oraz orkiestrę, a także salę gimnastyczną. Ponadto w 1900 roku otworzył dom wypoczynkowy  dla dzieci oraz szkołę w Czernej, gdzie zakupił stosowną parcelę (około 6 hektarów). Warto dodać, że ks. K. Siemaszko angażował się także w działalność innych dzieł dydaktyczno-wychowawczych na terenie Krakowa oraz współpracował ze wspomnianym wyżej księciem Lubomirskim[31].

Nie zabrakło także innych „nowych liderów” w gronie prowadzenia dzieł miłosierdzia na terenie Krakowa, o których niżej. Byli to m. in.: jezuita o. Marian Ignacy Morawski, felicjanka siostra Samuela Piksa, ks. prof. Józef Sebastian Pelczar, Anna Helclowa oraz sercanka matka Klara Szczęsna.

[...]

 

[1] Por. J. Bieniarzówna, J. Małecki, Dzieje Krakowa, t. 3: Kraków w latach 1796-1918, Kraków 1979; J. Skowroński, Kraków cesarsko-królewski, Łódź 2003; J. Marecki, Matka Klara Szczęsna na tle epoki ze szczególnym uwzględnieniem Krakowa [w:] Błogosławiona Klara Ludwika Szczęsna Apostołka Serca Jezusowego oddana dziełom miłosierdzia, red. J. Kupczewska, Kraków 2016, s. 21–41.

[2] Kraków. Rozszerzenie granic 1909–1916, wyd. K. Rolle, Kraków 1932, s. 206.

[3] Por. A. Kastory, Żegluga Dunajska w polityce międzynarodowej w XX wieku, Kraków 2011.

[4] Por. J. Talko-Hryncewicz, Mieszkańcy Krakowa z X–XX w. Studium antropo-bio-socjologiczne, Kraków 1926.

[5] J. Demel, Kraków na przełomie wieku XIX i XX na tle rozrostu i wcielania przedmieść i gmin podmiejskich (1867–1945) [w:] Kraków. Studia nad rozwojem miasta, red. J. Dąbrowski, Kraków 1957, s. 289–351; Wielki Kraków. Studia do rozprawy przyłączenia gmin sąsiednich do Krakowa, Kraków 1905, s. 22; J. Purchla, Jak powstał nowoczesny Kraków. Studia nad rozwojem budowlanym miasta w okresie autonomii galicyjskiej, Kraków 1979; J. Małecki, W dobie autonomii galicyjskiej [w:] Dzieje Krakowa, t. 3, red. J. Bieniarzówna, Kraków 1979, s. 357.

[6] Szerzej o działalności Uniwersytetu w omawianym okresie zob. K. Stopka, A. K. Banach, J. Dybiec, Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2000; A. K. Banach, Młodzież chłopska na Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1860/61–1917/18, Kraków 1997; J. Sondel, Słownik historii i tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2012.

[7] Por. K. M. Morawski, Kraków przed trzydziestu laty, Kraków 1932.

[8] Por. J. Badeni, Obrazki z krakowskiej nędzy, Kraków 1897; Z. Daszyńska-Golińska, Robotnicy młodociani w rzemiośle i rękodziełach Krakowa, „Czasopismo Prawnicze i Ekonomiczne”, R. 14:1913, s. 28–139.

[9] Zob. K. Michalski, F. Kopera, Chmielowski Adam [w:] Polski słownik biograficzny, t. 3, Kraków 1937, s. 338–340; W. Kluz, Dobry jak chleb. Święty Brat Albert Chmielowski, Kraków 1989; J. Jordan, Miłość trzeba udowodnić. O życiu świętego Brata Alberta Chmielowskiego, Kraków 1989; M. Winowska, Opowieść o człowieku który wybrał większą wolność, Kraków 1992.

[10] F. Medon, Albertyni [w:] Encyklopedia katolicka, t. 1, Lublin 1973, kol. 307–308.

[11] A. Stelmach, Albertynki [w:] Encyklopedia katolicka…, t. 1, kol. 308; J. Marecki, Zakony żeńskie w Polsce. Instytuty życia konsekrowanego. Instytuty i zgromadzenia zakonne. Instytuty świeckie. Wspólnoty życia apostolskiego, Kraków, 1997, s. 6–7.

[12] J. Marecki, Błogosławiona Bernardyna Maria Jabłońska, „Folia Historica Cracoviensia”, t. 15/16:2009/2010, s. 403–414.

[13] Jan Paweł II, Objawiłeś im, że jesteś Miłością. Kanonizacja bł. Agnieszki Czeskiej i bł. Brata Alberta Chmielowskiego, http://www.zyciezakonne.pl/1989-11-12-rzym-objawiles-im-ze-jestes-miloscia-kanonizacja-bl-agnieszki-czeskiej-i-bl-brata-alberta-chmielowskiego-47105/ [odczyt 1 VI 2016].

[14] Jan Paweł II, Homilia podczas beatyfikacji sióstr Bernardyny Marii Jabłońskiej i Marii Karłowskiej, http://www.zyciezakonne.pl/1997-06-07-zakopane-homilia-podczas-beatyfikacji-siostr-bernardyny-marii-jablonskiej-i-marii-karlowskiej-20164/ [odczyt 15 V 2016].

[15] E. Z. Nowakowski, Jego Eminencja kardynał Albin Dunajewski książę biskup krakowski, Kraków 1891; S. Tarnowski, Kardynał Dunajewski: książę biskup krakowski. Wspomnienie pośmiertne, Kraków 1894; T. Glemma, M. Tyrowicz, Dunajewski Albin (1817–1894) [w:] Polski słownik biograficzny, t. 5, Kraków 1939–1946, s. 462–465; Kardynał Albin Dunajewski (1817–1894). Materiały sesji naukowej zorganizowanej w 100-lecie śmierci, red. W. Murawiec, Kraków 1995; por. M. Szablewski, Kardynał Albin Dunajewski i zmartwychwstańcy, Poznań 1972; J. Urban, Diecezja krakowska w XIX wieku [w:] Kościół krakowski w tysiącleciu, Kraków 2000, s. 304–383; T. Isakowicz-Zaleski, Biskup i patriota Albin Dunajewski, http://www.lwow.com.pl/ormianie/dunajewski.html [odczyt 12 VII 2016 r.].

[16] K. Lubecki, Wspomnienie o księciu kardynale Puzynie, „Ateneum Kapłańskie” t. 6: 1911, s. 193–202; E. Komar, Kardynał Puzyna (moje wspomnienia), Kraków 1912; J. Kracik, Puzyna Jan [w:] Polski słownik biograficzny, t. 29, Wrocław 1986, s. 438.

[17] Dwadzieścia pięć lat pasterzowania Księcia Metropolity Adama Stefana Sapiehy. Jubileuszowa Księga Pamiątkowa. 1912–1937, red. F. Machay, Kraków 1937; J. Wolny, Sapieha Adam Stefan, arcybiskup metropolita krakowski, kardynał, w: Polski słownik biograficzny, t. 34, Wrocław-Warszawa-Kraków 1993, s. 539–556; Kardynał Adam Stefan Sapieha. Środowisko rodzinne, życie i dzieło, red. S. Stępień, Przemyśl 1995; J. Czajkowski, Kardynał Adam Sapieha, Wrocław 1997; Księga Sapieżyńska, t. 1–2, red. J. Wolny, Kraków 1982-1986; B. Przybyszewski, Adam Stefan kardynał Sapieha. Pasterz dobry, książę niezłomny 1867–1951, Łańcut 2002; J. Marecki, F. Musiał, Kard. Adam Stefan Sapieha. „Nie ustąpiłem Niemcom, tym bardziej nie ustąpię teraz…” [w:] Niezłomni. W obronie Ojczyzny i Kościoła. Komunistyczna bezpieka wobec biskupów polskich, Kraków 2008, s. 7–132.

[18] B. Przybyszewski, Zarys dziejów diecezji krakowskiej, cz. 3: Czasy najnowsze, Kraków 1998, s. 81–103; J. Marecki, Archidiecezja krakowska w latach 1912–1962 [w:] Kościół krakowski w tysiącleciu, Kraków 2000, s. 425nn.

[19] Szerzej o charytatywnej działalności kard. A. S. Sapiehy zob. Księga Sapieżyńska, t. 1–2…; B. Przybyszewski, Zarys dziejów diecezji krakowskiej, Kraków 1998, s. 84nn; W. Wróbel, Troska biskupa Adama Sapiehy o wysiedlonych i uchodźców w latach 1914–1916, Kraków 1999; Książę niezłomny, red. R. Bogacz, Kraków 2001; J. Nowak, Książę kardynał Adam Stefan Sapieha  jako apostoł miłosierdzia w naszej ojczyźnie, „Polonia Sacra”, t. 18: 2014, s. 177–193 (tam literatura); J. Marecki, Archidiecezja krakowska…, s. 392–395.

[20] Por. B. Kroll, Rada Główna Opiekuńcza 1939–1945, Warszawa 1985; M. Wrzosek, Z dziejów Rady Głównej Opiekuńczej w Generalnej Gubernii (1939-1945), „Studia Podlaskie”, t. 11:2001, s. 130–133.

[21] J. Bieniarzówna, Lubomirski Aleksander Ignacy [w:] Polski słownik biograficzny, t. 18, Warszawa 1973, s. 2.

[22] E. Z. Nowakowski, Jego Eminencja kardynał Albin Dunajewski…, s. 17.

[23] Schronisko zostało zlikwidowane w 1950 r. przez władze komunistyczne, a zabudowania przeznaczono na Akademię Ekonomiczną (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny).

[24] J. Purchla, Schronisko fundacji ks. Al. Lubomirskiego przy ul. Rakowickiej w Krakowie, „Folia Historiae Atrium”, vol. 19:1983, p. 135–152; J. Purchla, Fundacja księcia Aleksandra Lubomirskiego. W 100 lecie gmachu Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Kraków 1993. Ponadto obszerne materiały dot. założenia Fundacji i działalności schroniska znajdują się w Archiwum Narodowym w Krakowie (sygn. 29/1964).

[25] Towarzystwo Świętego Franciszka Salezego – zob. 75 lat działalności Salezjanów w Polsce. Księga pamiątkowa, red. R. Popowski, S. Wilk, M. Lewko, Łódź-Kraków 1974.

[26] Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – zob. J. Bar, Suore della Beata Vergine Maria della Misericordia [w:] Dizionario degli Istituti di Perfezione, curr. G. Pelliccia, G. Rocca, vol. 1, Roma 1974, coll. 1146–1148.

[27] M. E. Siepak, M. N. Dłubak, Duchowość św. Siostry Faustyny, Kraków 2000; F. Cegiełka, Siostra Faustyna Szafarka Miłosierdzia Bożego, Londyn-Warszawa 2003; G. Górny, J. Rosikoń, UFAM. Śladami Siostry Faustyny, Warszawa 2010.

[28] P. Szweda, Adolf Hyła – malarz w służbie Bożego Miłosierdzia, Kraków 2010; Tenże, Adolf Hyła - malarz z Łagiewnik, Kraków 2014.

[29] Przy tymże obrazie modlił się często Karol Wojtyła jako pracownik fizyczny zakładów Solvay, jako metropolita krakowski świątynię klasztorną w 1968 r. podniósł do rangi sanktuarium diecezjalnego; w 1992 r. otrzymała świątynia status sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Szerzej na temat kultu Bożego Miłosierdzia w Polsce zob. F. Mróz, Geneza i funkcjonowanie sanktuariów Bożego Miłosierdzia w Polsce, „Peregrinus Cracoviensis” 2008, z. 19, s. 47–72 (tam literatura).

[30] J. Dihm, Śp. ks. Kazimierz Siemaszko, „Roczniki Obydwu Zgromadzeń św. Wincentego a Paulo” R. 11: 1905 s. 20–25; J. Dukała, Siemaszko Kazimierz [w:] Polski słownik biograficzny, t. 36, s. 612–613 (tam literatura).

[31] Księga pamiątkowa trzechsetlecia Zgromadzenia Księży Misjonarzy, Kraków 1925 s. 146–8; K. Langie, Ks. Kazimierza Siemaszki dom schronienia i dobrowolnej pracy dla biednych opuszczonych chłopców, Kraków 1887; W. Urban, Ostatni etap dziejów kościoła w Polsce przed nowym tysiącleciem (1815–1965), Rzym 1966 s. 400; K. Gawlas, Moje zielone lata w zakładzie ks. Siemaszki, Kraków 1992; Misjonarze św. Wincentego a Paulo, t. 2, red. J. Dukała, Kraków 2001, s. 434-437; J. Marecki, Archidiecezja krakowska…, s. 444.