do początku mapa serwisu kontakt  
Czytelnia » Przy porannej kawie
ICE KRAKÓW

      Poranna kawa codziennie smakuje inaczej. W moim odczuciu wpływ na to ma nie tylko woda, rodzaj i sposób palenia ziarna oraz model ekspresu, ile nurtujące mnie myśli przy przyjmowaniu zawartości filiżanki. Może dlatego – tak uważam – poranną kawę powinno się przyjmować (to coś więcej niż picie, zamoczenie ust w niemal czarodziejskim płynie, smak niepowtarzalnej goryczy) w samotności, w zadumie i z nutą nostalgii za tym co przemija, bo dwa razy nie pije się tej samej kawy.

     Podnosząc kolejny raz filiżankę do ust wspominałem wczorajszy koncert beethovenowski zwany wielkanocnym. Biorę w nim udział tradycyjne, corocznie.

    A koncert ten w Krakowie to nie lada wydarzenie. Dzięki organizatorom! Sławy występują na scenie i pochylają się nad nutami sławnych kompozytorów, sławy zasiadają w pierwszych i dalszych rzędach, a i miejsce koncertu sławne, bo to od wielu lat ta sama Sala Siemiradzkiego w Sukiennicach...

więcej
 
Żołnierze Wyklęci

Jutro Dzień Żołnierzy Wyklętych, wczoraj koncerty i akademie, bieg „Tropem Wilczym” na symboliczne 1963 metry. A ja wspominam noworoczne spotkania i opłatki sprzed lat dla żołnierzy i sympatyków 106 Dywizji Piechoty Armii Krajowej Inspektorat „Maria”, organizowanych w krakowskiej Rotundzie, na których niezmiennie pojawiali się Oni. Już niemłodzi, ale dumni i wyprostowani, z poczuciem godności. Zazwyczaj trzymali się razem, na uboczu i początkowo stroniąc od innych. Po kilku kolędach, łamaniu się opłatkiem i poczęstunku stawali się rozmowni i skorzy do wspomnień.

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3