do początku mapa serwisu kontakt  
Czytelnia » Przy porannej kawie
babka na 13 sposobów

Babka – łatwy do wypowiedzenie przez obcokrajowca wyraz, aczkolwiek wprowadzający go w niemałe zakłopotanie, bowiem babka to:

1/ starsza bardzo wiekiem kobieta, której nie znosimy z powodu jej ciekawości, zgryźliwości, wszedobylskiej obecności, a może nawet niechlujności. Nie daj Boże, by była powinowatą.

2/ zapewne nieco młodsza od wcześniej wymienionej, aczkolwiek niekoniecznie, związana pokrewieństwem jako matka rodziców. Szczególnie doceniana przez wnuki w okresie dnia dziecka, urodzin, imienin i św. Mikołaja – sprzężenie zwrotne raczej nie działa.

3/ znacznie młodsza od pierwszej i także młodsza od babki właściwej, dodatkowo nie krewna, ale może być powinowatą. W przeciwieństwie do poprzednich posiada liczne walory i atrybuty zasadniczo ją wyróżniające w grupie kandydatek na przyszłe babki. Starsi pamiętają, iż onegdaj były „Alibabki”, które należały do tej samej domeny, królestwa, typu, gromady...

4/ w literaturze ludowej osoba określana także jako demagogiczna stręczycielka, znawczyni magii i stosowania ziół, ostatnia nadzieja „nieuważających” kobiet i „zapominających się” panien, a bywało, że i znawczyni kołtunów, niezwykłych zjawisk pogodowych i powodów, dla których krowy traciły mleko, panny powodzenie, a psy nie szczekały. Ogólnie typ wredny i zasadniczo paskudny, którego należy unikać, chyba, że zachodziła niechybna potrzeba korzystania z jej szemranych usług. Mężczyźni powinni szczególnie uważać, by nie pomylić poprzedniej babki z aktualną.

5/ wiejska akuszerka, pełniąca dawniej funkcję notariusza społecznego, a zarazem lokalnej znawczyni wszystkiego, co „pobożna kobieta wiedzieć o życiu powinna”, powszechnie ceniona, czego dowodem jest góralskie określenie „matka chrzestna”. Moralne przeciwieństwo poprzedniej, być może była kiedyś babką przed-przed-poprzednią.

6/ w nawiązaniu do rozważań wcześniejszych w całości do konsumpcji – wielkanocna –  wykonana z pszennej mąki i smakowitych delicji. Marzenie wszelkich łasuchów, cukrolubów i nieopanowanych łakomczuchów. Moja siostra – z powodów dewocyjnych – w okresie pozawielkanocnym piecze babki piaskowe, czyli z odrobiną maku. W Polsce babka wielkanocna posiada charakterystyczny kształt od metalowej formy, jest przypudrowana cukrem, a niekiedy w czekoladowej polewie. Na Ukrainie i Białorusi ma kształt grzyba, co wynika z trzymania ciasta w garnku. Gdy ciasto rośnie i „wylewa się” z garnka, tworzy się charakterystyczny kapelusz, co w rzeczy samej przypomina grzyb. W chwili utworzenia się kapelusza należy babkę wsadzić do dobrze rozpalonego pieca i trzymać tam „ile należy”. Uwaga: w pewnych regionach na Ukrainie rozróżnia się babkę wielkanocną – zwaną powszechnie paschą, którą piecze się w piecu i spożywa na śniadanie wielkanocne. Jest też babka, którą się sadzi, a nazywa się leśną lub polną. Jest w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z babką konsumpcyjną.

7/ współcześnie rzadko używana do klepania kosy, mająca kształt trzpienia o owalnym lub kwadratowym przekroju, o utwardzonym licu i zaostrzonej nóżce. Objaśniam tradycyjne użycie: wpić babkę w kloc (celem amortyzacji uderzeń, o których dalej), na babkę położyć kosę i uderzać w nią młotkiem, tak, by wyprofilować i utwardzić ostrze kosy. Praca niełatwa, której oddawali się kosiarze w dni deszczowe. Odgłos postukiwań młotkiem zapowiadał nadejście sianokosów lub żniw.

8/ do ugniatania szatkowanej kapusty w przypadku braku stosownie należnej wagowo kobiety lub mężczyzny o czystych nogach. Niekiedy do ugniatania kapusty w beczce stosowano drewnianą maczugę. W niektórych regionach Polski narzędzie nazywano panienką, babką, babą lub klocem. Powszechnie uważa się, że smak kapusty zależy bezpośrednio od wagi i rodzaju czynnika ugniatającego. Rytm, krok i obroty podczas ugniatania nazywano tańcem babki. Podobnej baby używano w gospodarstwach i przy różnych robotach do ubijania ziemi. Porada praktyczna: W ramach oszczędności można używać tej samą babki do kiszenia kapusty, jak  do prac ogrodowych…

9/ drewniana maczuga stosowana w gospodarstwach do ogłuszania zwierząt. Narzędzie ponure, traktowane z pogardą, aczkolwiek niezbędne. W powszechnym mniemaniu synonim głupoty zmierzającej w kierunku tępoty intelektualnej, czyli niegdysiejsze określenie „blondynki”.

10/ element prymitywnego zamknięcia składającego się z haczyka (wygięty drut zwany skoblem) umocowany w drzwiach i drucianego pierścienia – zwany babką – przytwierdzonego do futryny, do którego wkładano ów skobel. Powiedzenie „babka od skobla” oznacza rzecz (osobę) mało ważną, ale niezbędną.

11/ niewielka ryba morska żerująca w dennym mule z mało sympatycznym łbem, wyłupiastymi oczami i wydętym pyskiem. Ponadto pokryta warstwą obślizgłego śluzu maskującego niezbyt piękną urodę. Zazwyczaj zakopana w piasku leniwie spędza czas, pobudzona lub wystraszona potrafi zrobić niemałe zamieszanie w otoczeniu. Aluzje niewskazane.

12/ niepożądany chwast, utrapienie ogrodników, pasożyt trawników. Zazwyczaj wyrasta byle gdzie zabierając innym roślinom pożywienie i wodę z gleby. Roślina znana w medycynie ludowej i stosowany jako środek antyseptyczny, łagodzący ból i powstrzymujący krwawienie. Babka ta posiada rozłożyste mięsiste liście i nie wiedzieć czemu okazały pręcik nasienny. I ku rozpaczy cukierników nazywana jest babką piaskową.

13/ znana wszystkim babka z piaskownicy, z wilgotnego piasku, wykonywana „chwilę przed” odebraniem innym dzieciom własnych zabawek, zasypaniem oczu piaskiem lub nienaturalnego wrzasku, którym każdy z nas – będąc dziecięciem – starał się wymusić cokolwiek. Ponadto babka z piasku (nie mylić z piaskową) jest zazwyczaj obiektem podziwu plotkujących obok piaskownicy mam, których dziecięce szczebioty i pytania raz po raz zakłócają swobodny słowotok.

Jeden dwusylabowy wyraz, a ile znaczeń, podtekstów, sublimacji i skojarzeń. Prawda, że bogaty i piękny jest język polski.